Żywot Św. Paschalisa Baylona

Paschalis Baylon urodził się w Zielone Świątki 16.05.1540 r. w Torre Hermoza w Aragonii ( północna Hiszpania). Jego rodzice Marcin Baylon i Elżbieta Yubero byli pobożnymi, drobnymi rolnikami.  Nie było ich stać na kształcenie dzieci.

Dzieciństwo i okres dojrzewania spędził jako pasterz, najpierw trzody rodzinnej – potem  u obcych. Pasąc owce obserwował przyrodę, modlił się i prosił przechodniów, by nauczyli Go czytać, oddawał się praktykom pokutnym aż do biczowania. Modlitwę łączył z jałmużną. Część swojej kolacji, którą pan mu wysyłał oddawał ubogim. Niektórzy z Jego kolegów byli skłonni przeklinać, kłócić się, czy walczyć między sobą, ale w obecności św. Paschalisa wstrzymywali się szanując Jego pobożną naturę. Odznaczał się bystrością umysłu i pilnością, dzięki czemu nauczył się czytać. Najpierw nauczył się całego katechizmu na pamięć, potem czytał wiele pobożnych książek, przez co utrwalał w sobie miłość ku Bogu i Matce Bożej, skromność, pokorę i zaparcie się samego siebie zwalczając w sobie wszelkie słabości i pokusy. Kiedy podrósł zgodził się na pracę jako pasterz u bardzo bogatego pana, który z czasem bardzo Go polubił za sumienną i pilną służbę. Pewnego razu jego owce weszły na łąkę sąsiada, Paschalis zgłosił to i sam zapłacił za wyrządzoną szkodę.

Zdarzyło się, że jego zwierzchnik kazał mu iść do obcej winnicy i narwać winogron, Paschalis odpowiedział, że prędzej da się zabić niż zgrzeszyć przeciwko siódmemu przykazaniu.

Na kiju pasterskim wyciął wizerunek Matki Bożej, a nad nim krzyż. Kij ten wtykał w ziemię i w wolnych chwilach padał na kolana szczerze się modląc. Z wielkiej miłości do nabożeństwa ku czci Najświętszej Maryi Panny pasał często owce w pobliżu kaplicy Matki Bożej, za co odbierał naganę, że owce schudną wypasane na jednym i tym samym pastwisku. Paschalis twierdził przeciwnie i w istocie owce jego były najtłuściejsze.  Pan obserwował Jego postępy, uczciwość , dobroć                i cnoty podziwiając Go pełen wzruszenia. Pokochał Go jak  syna i chciał mu oddać córkę za żonę, a z nią cały majątek. Paschalis nie przyjął tej łaski, ponieważ powziął już inne postanowienie wstąpienia do zakonu św. Franciszka. Ci, którym po raz pierwszy wspominał o swoich zamiarach polecali mu kilka bogato obdarzonych klasztorów, ale on odpowiedział, że biedny się urodził i chce biedny umrzeć w ubóstwie i pokucie.

Kiedy miał 24 lata wstąpił do Zakonu Braci Mniejszych w Montfort      w pobliżu Walencji. Z powodu zaniedbanego wyglądu nie chciano Go przyjąć, jednak wkrótce po przyjęciu przekonali się o Jego zaletach i chcieli Go doprowadzić do kapłaństwa. Paschalis błagał, by mógł zostać bratem zakonnym, gdyż uświęcenie swoje widział w zjednoczeniu z Bogiem poprzez wypełnianie najniższych obowiązków. Najbardziej cenił sobie zajęcie furtiana, dawało Mu to wiele okazji do znoszenia przykrości , do upokorzeń, a równocześnie do pełnienia posługi wobec potrzebujących. Jego dewizą życiową były słowa:
„dla Boga  i Zbawiciela trzeba mieć serce dziecka, dla bliźniego serce matki, a dla siebie serce sędziego”.

Raz tylko nie usłuchał przełożonego z następującego powodu: do bramy klasztornej zapukała kobieta żądając spowiedzi, Paschalis poszedł oznajmić to spowiednikowi, a ten, że nie miał czasu, polecił powiedzieć, że nie ma go w domu, a Paschalis na to, iż powie prawdę, gdyż kłamstwa się nie dopuści.

Św. Paschalis całe życie chodził boso także w śniegu i po wyboistych, kamiennych drogach. Zawsze był zadowolony, łagodny, uprzejmy, pełen szacunku dla wszystkich. Jego praca obejmowała służenie jako kucharz, portier, ogrodnik i oficjalny żebrak, który chodził z prośbą      o jałmużnę. Żył życiem kontemplacji, medytacji i często miał ekstatyczne wizje. Posiadał dar prorokowania. W zamian za bezgraniczne oddanie się Bogu i tak wielką miłość do Jezusa w Najświętszym Sakramencie otrzymał łaskę, że widział w Hostii prawdziwe Ciało Jezusa, a w kielichu Jego Krew. Całe noce spędzał przed ołtarzem, aby obcować z Bogiem, wypraszać łaski i medytować.      Te nadprzyrodzone dary i zalety były przyczyną wezwanie św. Paschalisa przez generała zakonu do Paryża, by bronić prawdziwej obecności Ciała Jezusa w Przenajświętszym Sakramencie przed opiniami kalwińskich kaznodziei i umocnić wiarę w klasztorze. Długą drogę z Walencji do Paryża odbył pieszo.

We Francji panoszyli się wtedy hugenoci – kalwini. Zakonnik prowadził z nimi długie dyskusje, odpowiadał na zarzuty. Był pogardzany, znienawidzony, a rozgniewany tłum i przeciwnicy omalże go nie ukamienowali, połamali mu kości i ciężko zranili. Z Paryża wrócił do klasztoru Villarreal obok Walencji. Przełożeni  posyłali go do wielu klasztorów, aby zakonnikom dać żywy przykład wszelkich cnót zakonnych wiedząc, że taki przykład zawsze więcej zdziała niż wszelkie przepisy i kazania.

Św. Paschalis był samoukiem, ale nabrał głębokich nauk i tak ich umiał użyć i trafić do serc, że najbardziej uczeni mężowie zasięgali jego rady. Nauki jego tak dziwny miały urok, iż najbardziej zatwardziałych grzeszników przekonywały i sprowadzały na drogę cnoty. Najpiękniejsze i najrzewniejsze chwile  spędzał przed obrazem Matki Bożej i przy przyjmowaniu Ciała i Krwi Pańskiej.

Kiedy zachorował przyjął z radością wieść od lekarza, że jego choroba jest .śmiertelną. Przygotowawszy się na śmierć w Dzień Zielonych Świątek w 1592r. zapytał otaczających jego łoże, czy rozpoczęła się Msza św., wziął krzyż i różaniec do ręki i uśmiechając się oddał ducha Bogu podczas Podniesienia przeżywszy 52 lata. W kościele, gdzie spoczywało jego ciało podczas Mszy św. w czasie podniesienia otworzył oczy najpierw by uwielbiać Ciało Jezusa w Przenajświętszej Hostii , a potem uwielbić Krew. Miała to być nagroda za to, ze tak często i żarliwie uczestniczył w Ofierze Mszy św. i tak często nawiedzał Pana Jezusa w mijanych kościołach. Po jego śmierci tak liczne cuda działy się za jego wstawiennictwem, że już kilkanaście lat po śmierci doczekał się wyniesienia na ołtarze.                                      

29 X 1618r. papież Paweł V beatyfikował go, a Aleksander VIII wpisał uroczyście do Katalogu Świętych.

W roku 1897 w nagrodę za szczególne nabożeństwo do Eucharystii, papież Leon XIII, ten sam, który wysłał do Wodzicznej  cudowny obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy, ogłosił św. Paschalisa patronem stowarzyszeń i Kongresów Eucharystycznych.

Św. Paschalis pozostawił około 20 traktatów dogmatycznych i ascetycznych. Treść ich wskazuje, że napisał je nie prosty brat zakonny, ale wytrawny teolog. Patronuje też kucharzom, pasterzom oraz kobietom poszukującym męża, aby był tak dobry i przystojny jak Paschalis. Jego grób w Villarreal stał się miejscem pielgrzymek i wkrótce pojawiły liczne cuda, które zostały zgłoszone przy jego grobie.

W czasie hiszpańskiej wojny domowej jego grób został zbezczeszczony, relikwie spalone. Ostały się bardzo nieliczne, przeniesione w obecności króla Juana Carlosa I do Bazyliki pod wezwaniem śp. Paschalisa, gdzie król ufundował posąg naturalnej wielkości ze srebra i złota.

Św. Paschalis przedstawiany jest w ikonografii w habicie lub jako pasterz z kijem pasterskim oraz jako adorujący Chrystusa w Monstrancji. Jego atrybutami są : krzyż, Hostia, monstrancja.

Św. Paschalis  każdą wolną minutę wykorzystywał na modlitwę przed  Najświętszym Sakramentem, a Ty czytelniku, czy wierzysz, że w Tabernakulum twojego kościoła mieszka Twój Stwórca i Zbawiciel? 
Czy słyszysz Jego wołanie: „Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy pracujecie i jesteście obciążeni, a Ja was ochłodzę” (Mt 11,28)?  Mówisz często o swych cierpieniach i troskach, skarżysz się na ciężkie czasy, idź więc przed ołtarz i błagaj Jezusa, aby życzenia twe spełnił.

Opracowała Janina Marx

MODLITWA DO ŚW. PASCHALISA

Boże, któryś św. Paschalisa przyozdobił prawdziwą miłością ku Przenajświętszej Tajemnicy Ciała i Krwi,
spraw łaskawie, abyśmy podobnie jak On godnymi się stali czerpać posiłek z tej Boskiej uczty.

Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który króluje w niebie i na ziemi po wszystkie wieki wieków. Amen.

RELIKWIE ŚWIĘTEGO PASCHALISA ZNAJDUJĄ SIĘ W SANKTUARIUM W WODZICZNEJ OD 2 CZERWCA 2021 ROKU. OFIAROWANE ZOSTAŁY PRZEZ RODZINĘ PAŃSTWA MARX.