Szpital parafialny

Zorganizowana akcja charytatywna Kościoła Chrystusowego zapisana jest na pierwszych kartach jego początków i dziejów. Duchowni i wierni nie tylko od zarania jego spełniali i spełniają osobiście uczynki miłosierdzia chrześcijańskiego, lecz zdobywali się również na fundacje instytucji charytatywnych: papieże, biskupi, inni duchowni, klasztory i osoby świeckie. Wieki średnie prześcigają się w znajdowaniu sposobu zaradzenia przeróżnym potrzebom wiernych: podróżnych, ubogich, starców, chorych, wdów i sierot. Państwa i ich monarchowie pozostawali w zasadzie aż do schyłku XVIII wieku zorganizowaną działalność charytatywną Kościołowi, gminom i pobożnym związkom. Kościół swymi kanonami i zaleceniami nie tylko zobowiązał poszczególnych biskupów, księży i wiernych do uczynków miłosierdzia, lecz także zachęcał do pobożnych fundacji dla ulżenia nędzy ludzkiej, a biskupom i rządcom kościołów kładł na sumienie szczególną o nie troskę i opiekę nad nimi.


Z przeróżnych charytatywnych instytucji kościelnych archidiecezji poznańskiej, jak i w innych od wieków średnich w głąb XIX wieku wysuwają się na czoło szpitale, xenodochia, hospitia hospitalia. Xenodochia i hospitalia, jak świadczy ich nazwa, otoczyć miały opieką przede wszystkim obcych podróżnych, lecz służyły także pomocą ubogim w ogóle i chorym. Z czasem zatarła się u nas różnica między xenodochium, hospicjum a szpitalem dla starców, ubogich i chorych. Brak wzmianki o szpitalach w średniowiecznych statutach synodalnych, z wyjątkiem przepisów legackich z roku 1279 w sprawie kwestarzy na rzecz szpitali zagranicznych, nasunąć może tylko jeden wniosek, iż w tej dziedzinie nie było żadnych jaskrawych niedomagań. Nie wynika stąd jednak, aby każda parafia posiadała wówczas co najmniej jeden szpital. Dopiero z okresu potrydenckiego i po reformacji, posiadamy z tej dziedziny postanowienia zakładania i wznowienia szpitali i opieki nad nimi w Epistoła pastoralis kardynała Bernarda Maciejowskiego, w „Konstytucjach szpitalnych” biskupa Stefana Wierzbowskiego z 1667 roku i w statutach diecezjalnych biskupów Krzysztofa Antoniego Szembeka z roku 1720 i Stanisława Józefa Hozjusza z 1738 roku.


O zakładaniu lub istnieniu szpitali kościelnych są dokumentach średniowiecznych i aktach XV i XVI wieku bardzo skąpe wzmianki. Nie dziwi to zupełnie. Szpital bowiem parafialny, bez własnego kościoła i probostwa, jakkolwiek przez patrona i parafian udatowany w dom na najwyżej 12 szpitalników, w daniny naturaliów lub i czynsze, nie posiadał zazwyczaj kanonicznej erekcji. Był własnością kościoła parafialnego, zarządzał nim pleban wraz ekonomami swego kościoła. Natomiast są dokumenty i liczne sprawy w aktach o szpitalach związanych z własnymi kościołami. Kanoniczną erekcję kościoła i probostwa szpitalnego objęta była również erekcja szpitala jako osoby prawnej. Rząd pruski uznał już w roku 1794 szpitale kościelne za własność miast, względnie gmin i przekazał ich zarząd magistratom miejskim lub zarządom gminnym, a przywrócił go Kościołowi dopiero w roku 1849 na podstawie nowej konstytucji z 25 XII 1848 roku. Niestety liczba kościołów i szpitali oraz ich mienie znacznie już były nadwyrężone. Sprawę zarządu majątkiem szpitalnym unormował na nowo arcybiskup Mieczysław Ledóchowski instrukcją z 25 VII 1871 roku.


Szpital w Trzcinicy dla pięciu ubogich wybudował i uposażył w sumę 200 talarów (1200 złp) w 1706 roku tutejszy pleban Piotr Krupiecki. Szpital ten spalił się w 1793 roku, a z jego funduszów wspierano nadal ubogich. Do szpitala należał kawałek ogrodu. Ksiądz I. Szubert na odbudowę szpitala Trzcinicy legował 200 talarów. Szpital ten jeszcze funkcjonuje w 1934 roku i mieszka w nim wówczas jedna biedna rodzina oraz organista. W jednym z pokoi od strony południowej mieszka ks. wikary. Do szpitala przynależało w myśl matrykuły art. 69 ogółem 3.28 ha ziemi.

 © Gość R. Parafia Rzymsko-Katolicka p.w. św. Stanisława Biskupa i męczennika w Trzcinicy. Monografia wydana z okazji 25-lecia posługi kapłańskiej ks. kanonika Floriana Skubiszaka w Parafii Trzcinica, Trzcinica 2009, s. 25-26.